14.11.2025 – 7.12.2025 | 30 obrazów / 30 lat pracy twórczej - PIOTR RĘDZINIAK | Galeria pod Ratuszem

WERNISAŻ WYSTAWY: 14.11.2025 / piątek / godz.18:00 / Galeria pod Ratuszem

____

Piotr Rędziniak — pejzaże wewnętrzne i portale pamięci

Malarstwo Piotra Rędziniaka rodzi się na granicy widzialnego i wyobrażonego, tam gdzie natura spotyka się z pamięcią, a pejzaż staje się bramą do wewnętrznych przestrzeni.
W najwcześniejszych cyklach artysta „wyciąga” z pejzażu jego struktury i rytmy — linie pól, powtarzalne układy ziemi, światło rozlewające się po horyzoncie. Już tu daje się wyczuć, że rzeczywistość nie jest celem, lecz pretekstem: malarstwo staje się próbą uchwycenia pulsacji i ukrytej muzyki świata.

Najpełniej widać to w cyklu Za zasłoną fal. Morze — codzienne i zarazem mityczne — pojawia się tu jako przestrzeń światła i głębi. Smugi księżycowe, refleksy słońca, ruch fal przenikają się z abstrakcyjnymi warstwami rytmu. Obrazy balansują pomiędzy bliskością i oddaleniem: są chwilą spojrzenia, ułamkiem sekundy, w której jawi się coś uchwytnego, by zaraz zniknąć. To pejzaż, który drga w półcieniu i odsłania pamięć skrytą pod powierzchnią.

Kolejna seria — Portale, otwiera zupełnie inny wymiar. Impulsem jest gest — spontaniczny, szybki, alla prima — który następnie zostaje wpisany w geometryczne struktury. Plamy przebijają się przez mur, linie tworzą zasłony i przejścia, a widz zostaje zaproszony do wejścia w głąb obrazu. Te kompozycje są bramami prowadzącymi do pejzażu emocji, niejednoznacznych i zmiennych, czasem łagodnych, czasem gwałtownych. To już nie odbicie natury, ale zapis wewnętrznego imperatywu, tego, co rodzi się w artyście i domaga się formy.

Twórczość Rędziniaka można czytać w kontekście tradycji awangardy. Z Maxem Ernstem łączy go wyczulenie na przypadek i organiczne formy, z Marią Jaremą — odwaga eksperymentu, z Piotrem Potworowskim — subtelne napięcie między kolorem a pejzażem. Jednak najbliższy wydaje się duch Karola Hillera: jego odejście od surowej geometrii ku świetlnym, niemal organicznym abstrakcjom znajduje echo w obrazach Rędziniaka, w których rytm i światło splatają się z intymną, osobistą narracją.

Istotnym punktem tej drogi jest tkanina. Artysta zaczynał od materii, od cierpliwego wyplatania rytmów natury. Dziś wybiera malarstwo — szybsze, bardziej spontaniczne, pozwalające przełożyć emocję na obraz natychmiast, bez długotrwałej i żmudnej pracy nad jednym efektem. Wciąż jednak obecna jest w nim bliskość faktury, pamięć materii. Widać tu przemianę: od pejzażu zewnętrznego ku pejzażowi wewnętrznemu, od powtarzania pulsu natury ku odsłanianiu samego siebie.

Obrazy Rędziniaka są malarstwem przejścia. Przejścia od świata, który nas otacza, do świata, który nosimy w sobie. To droga, w której abstrakcja i rzeczywistość spotykają się na granicy światła i formy — tam, gdzie zaczyna się opowieść nie tylko o otaczającej naturze, ale i o człowieku.

Barbara Hubert

____

Z okazji takich jubileuszów: „…lecia pracy twórczej” organizuje się wystawy tzw. retro-spektywne. Na nich artyści pokazują zazwyczaj prace z różnych okresów swojej aktywności…

W tym roku mija 30 lat od chwili, kiedy uzyskałem dyplom na łódzkiej – ówczesnej – Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecna ASP).  Myślałem jak ten jubileusz zaznaczyć, ogłosić wszystkim! Pomysł zrodził się prosty, ale czy wykonalny…?

Namalować trzydzieści nowych obrazów na trzydziestolecie. Czy w tak krótkim czasie od marca do listopada, zdołam to zrobić, czy zdążę? Nawet wcześniej. Trzeba przecież jeszcze zrobić zdjęcia, zaprojektować i wydrukować katalog itp.

Dlaczego właśnie tak? Nie chciałem pokazywać staroci, odkurzać ram, „łatać dziur” dla tejże retrospektywy. Przecież żyje i tworzę. Hasło „Poszukiwania” towarzyszy mi od samego początku. Taki tytuł nadałem kilku pierwszym moim indywidualnym wystawom w latach
1999 - 2001. Wiem, że każdy z nas artystów, na swój sposób cięgle szuka, drąży umysł i duszę, by w końcu namalować ten jeden jedyny najważniejszy obraz.

Namalowałem kilka obrazów (właściwie wykonałem prace na pograniczu tkaniny, sztuki papieru i malarstwa), które były krokami milowymi dla mnie, dla mojego rozwoju twórczego.

Ale tego jednego – jedynego obrazu, który maluję ciągle, jeszcze nie!

Piotr Rędziniak

____

Piotr Rędziniak, urodził się w 1968 r. w Gorlicach. Absolwent rzeszowskiego PLSP.
Ukończył PWSSP (obecna ASP) w Łodzi na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego o specjalności Tkanina Unikatowa. Dyplom w pracowni prof. A. Mańczak z aneksami w pracowni malarstwa prof. M. Wagnera i pracowni tkaniny dekoracyjnej prof. K. Górskiej- Nadratowskiej uzyskał w 1995 r. Od 1995 r. pracownik BWA w Rzeszowie. Od 1996 członek ZPAP Okręg Rzeszowski. Uprawia malarstwo, rysunek, tkaninę artystyczną jak i sztukę włókna i papieru. Zorganizował ponad 20 wystaw indywidualnych oraz brał udział w ponad 100 wystawach zbiorowych. Laureat kilkunastu nagród i wyróżnień. Autor licznych tekstów o artystach publikowanych w katalogach do wystaw, w czterech tomach „Artyści Podkarpacia” (wyd. PTZSzP Zachęta) i miesięczniku społeczno-kulturalnym „Rzeszów Nasz Dom”.
W 2017 otrzymał Honorową Odznakę Zasłużony dla Kultury Polskiej. Od 2019 roku jest dyrektorem BWA w Rzeszowie.

____

Ekspozycja będzie dostępna do 7 grudnia 2025.