26.02.2021 - 21.03.2021- Ewelina Kołakowska - Divertimento - Grafika Malarstwo

Ewelina Kołakowska urodziła się 19.08.1993 w Świnoujściu (woj. zachodniopomorskie, Polska).Ukończyła; Liceum Plastyczne im. Constantina Brancusi w Szczecinie, specjalizacja: reklama wizualna (2009–2013); Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Wydział Sztuk Pięknych, specjalność: grafika warsztatowa (2013-2018). Obecnie doktorantka na Interdyscyplinarnych Studiach Doktoranckich „Academia Copernicana” na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Asystentka w Katedrze Technologii i Technik Sztuk Plastycznych, Wydział Sztuk Pięknych, UMK. Reprezentowana przez Galerię „Pragaleria” w Warszawie. Brała udział w około 70-ciu wystawach w kraju i za granicą. Jej prace znajdują się w prywatnych kolekcjach polskich i zagranicznych.

INDIVIDUUM
Cykl dyplomowy jest wynikiem mojej kilkuletniej nauki, w obrębie grafiki warsztatowej, a w konsekwencji zapisem emocji. Eksperymentując z różnymi metodami w obrębie technik metalowych staram się skrystalizować motyw, który cały czas towarzyszy mi podczas pracy twórczej. Tematem tym jest figura ludzka, ale w przypadku cyklu dyplomowego poruszam również nie eksploatowany dotychczas przeze mnie portret. Do pracy nad grafiką przystępuje bez wstępnych założeń, bez projektów, pod wypływem impulsu. W tym przypadku natchnieniem było spotkanie, jakiego można doświadczyć tylko raz w życiu. Konsekwencją owego poznania było uruchomienie procesu, który wyraziłam w przedstawionych pracach.
Proces indywiduacji (według C. G. Jung’a) pojawił się jako konsekwencja analizy snów, której główna teza zakłada, że podczas snu dusza pracuje nad uzyskaniem spójności z ciałem. Za pomocą grafiki stworzyłam zapis owej integralności, lecz nie na podstawie snów,
a rzeczywistych zdarzeń. Przedstawiam dwie przeciwne, natomiast uzupełniające się siły. Pierwiastek męski reprezentowany jasnością połączony
z pierwiastkiem kobiecym, który symbolizuje ciemność. Starałam się przedstawić proces stawania się jednością. Połączenie się tych osób to naturalny proces przebiegający bez udziału refleksji, polegający jedynie na bezgranicznej potrzebie siebie nawzajem i tęsknocie. Do przedstawienia różnic, o których wspominam, posłużyłam się technikami wklęsłodrukowymi, od głęboko trawionej forty, przez aksamitne czernie akwatinty, suchorytem i korundem. W przypadku portretu przedstawiam konkretne jednostki, które pozbawiam “maski”. Grafika i jej cechy: matryca, odbitka, seryjność. Rytm, szablon, lustro… no właśnie, lustro - matryca, która jest polem do zapisu emocji, zapisu obserwacji drugiego człowieka. Dlatego uważam, że ta technika, z naciskiem na jej charakterystyczne cechy takie jak mięsistość, chropowatość, drapieżność, jest doskonałym medium w próbie obrazowania portretu i figury ludzkiej.

PRELUDIUM
Malarstwo według mnie nierozerwalnie koegzystuje z grafiką warsztatową. Dążę do poszukiwania analogii między medium malarskim, a graficznym. Są to dwie płaszczyzny, które płynnie się uzupełniają. Mianowicie, punktem wyjścia jest czerń, której jestem wierna w grafice i wbrew dawnej, tradycyjnej szkole w malarstwie. Charakterystyczne cechy dla malarstwa staram się zaimportować do grafiki i na odwrót. Istotna jest dla mnie idea i emocje, które są podmiotem każdej kreacji. Prezentowany cykl z części uzupełniającej jest swoistym preludium do głównej części dyplomu artystycznego. Jest zapisem wydarzeń sprzed spotkania, które obrazuję w grafice warsztatowej. Prace malarskie również poruszają temat figuracji, cielesności i portretu. W przypadku fizysu zastosowałam przeskalowanie ponad naturalny rozmiar. Całkowicie i świadomie odrzuciłam nasycony kolor, który według mnie jest nośnikiem dodatkowej treści. W przypadku tak różnorodnych zabiegów plastycznych jakie stosuje, m.in. chropowatości, zamalowania-przemalowania, drapanie w malarskiej materii. Jak i dokładanie kolejnych warstw, niszczenie i kreowanie na nowo, stosuje ekspresję czy deformację podkreśloną silnym kontrastem walorowym, to nasycony kolor by moim zdaniem przeszkadzał w odbiorze. Farbę nakładam pędzlami, dłońmi, gąbkami i tym co tylko znajdzie się w danym momencie pod ręką. Stosuje wielowarstwowość podmalówek, wszystko aby podkreślić emocjonalność i uzyskać jak największą ekspresję wyrazu. Malarstwo jest dla mnie dodatkowym polem do wyrażania uczuć i emocji. Kiedy podczas procesu malarskiego próbuję zastosować zabiegi graficzne i kontrolowany przypadek, tak w technikach metalowych poszukuję malarskiego gestu. Dla mnie technika jest tylko pretekstem, a jeśli sztuka wynika z głębi nas samych i nacechowana jest emocjami i uczuciem, to może powstać coś, co zapisze się w pamięci, skłoni do refleksji, pobudzi nasz temperament i wyzwoli nasze namiętności.

Script logo   StudioStrona.pl